Kinga Rusin pokazała się nago! Teraz tłumaczy dlaczego to zrobiła.

Kinga Rusin nie wstydzi się tego, jak wygląda. Chętnie pokazuje się bez makijażu i w bikini, bo doskonale wie, że może pochwalić się nienaganną sylwetką. Mimo to wcześniej nie zdecydowała się na nagą sesję. Kilka lat temu zapowiedziała jednak, że nie wyklucza, że kiedyś zgodzi się na rozbierane zdjęcia, ale tylko w szczytnym celu.

I w końcu nadszedł ten moment. Dziennikarka opublikowała w sieci zdjęcie swojego nagiego ciała, które zasłania kwiatami. "Rozebrałam się w słusznej sprawie, na łamach Vivy! (ukaże się w przyszłym tygodniu). Chcesz pierwszy zobaczyć więcej? Wejdź na @zielone_serca i przyłącz się!" - zapowiedziała na profilu.

"Zielone serca" to inicjatywa Kingi Rusin i jej partnera, Marka Kujawy. Projekt ma łączyć "Polaków, którzy chcą chronić Polską Przyrodę i środowisko naturalne. Dla siebie i swoich dzieci". 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 czerwca 2019 o 13:06 przez Defdef
Skandal w Policji: Funkcjonariusz ONANIZOWAŁ SIĘ na służbie i transmitował to w Internecie
Szokujące zachowanie funkcjonariusza nagłośnił bloger, Patryk Tomaszewski, który od dwóch lat tropi i ujawnia patologie w polskiej policji. Na nagraniu mężczyzna siedział w koszulce od munduru i ze spuszczonymi spodniami. W tle widać pomieszczenie służbowe - ustalono, że był to pokój dla zatrzymanych. Policjant nie krył się specjalnie ze swoją profesją, a nawet można uznać, że chwalił się nią, używając nicka "Police Man". Stołeczna policja potwierdza, że do zdarzenia doszło w jednej z jednostek w powiecie pruszkowskim. W sprawie wypowiedział się rzecznik prasowy KSP. Sytuacja ta nie wymaga żadnego komentarza. W tym przypadku jest on zbędny. Teraz liczą się czyny. Policjant został natychmiast zawieszony przez Komendanta Powiatowego Policji. Jednocześnie wszczął on postępowanie dyscyplinarne. Ponadto Komendant Stołeczny Policji wdrożył procedurę administracyjną zwolnienia osoby. W tym przypadku z uwagi na dobro służby - poinformował komisarz Sylwester Marczak w rozmowie z portalem WPR24.pl. Ustalono, że onanista to funkcjonariusz z dziewięcioletnim stażem w stopniu starszego sierżanta, ojciec i mąż.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 czerwca 2019 o 17:06 przez jatoja
Anna Mucha dostała propozycję seksualną: "3 h z Tobą i masz 45 000 złotych"
Ostatnio, jak poinformowała sama Mucha, jeden z fanów potraktował jej kuszące zdjęcia w social mediach na tyle poważnie, że przeszedł do konkretów finansowych. Apartament Sky Tower : 3 h z Tobą i masz 45 000 złotych - napisał rzeczowo na jej Instagramie. Połowa przelana będzie przed, na dowód.  Aktorka skomentowała ofertę uwagą: Taka propozycja przyszła z rana! No pieniądze leżą na ziemi, a mnie, cholera, jakoś dzisiaj w krzyżu łupie i nie mogę się schylić.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 czerwca 2019 o 17:06 przez jatoja
14-letnia Roksana Węgiel pokazała stylizację za 600 zł
Węgiel nie marnuje czasu i zaraz po występie na opolskim festiwalu pojawiła się na kanapie Dzień Dobry TVN. Mimo że za koncert zarabia 20 tysięcy złotych, w śniadaniówce pojawiła się w "skromnej i dziewczęcej stylizacji" z popularnej wśród młodych warszawianek firmy za około 600 złotych. Do czerwonej bluzy i dresowej spódnicy dobrała torebkę mieniącą się barwami tęczy oraz okulary na pół twarzy. Zadowolona zaśpiewała piosenkę i opowiedziała o swoim debiutanckim albumie. "Stara malutka", "k*rwa kto to dziecko ubiera" - komentują fani.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 czerwca 2019 o 17:06 przez jatoja
Morderca Kristiny namawiał inną osobę, aby mu pomogła. „Zabójstwo zaplanowane od jakiegoś czasu”
Prokurator nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że zbrodnia była zaplanowana z zimną krwią i od dłuższego czasu 22-latek wiedział, że chce to zrobić. „W informacjach przez niego podawanych były luki, w trakcie wizji pojawiło się coraz więcej tych luk; w końcu podejrzany złamał się i przyznał się, że jest sprawcą zabójstwa”. W czasie konferencji prasowej prokurator nie powiedział także, jaki był motyw zabójstwa. Potwierdził jedynie, że 10-latka znała swojego oprawcę. Dodał także, że w czasie, gdy byli na miejscu zbrodni, Jakub A. starał się sprowadzić śledztwo na inny tor. „Podejmował czynności, które miały wskazywać, że zabójcą jest ktoś o skłonnościach pedofilskich. To było tak upozorowane, by wskazać na to, że sprawcą może być osoba o skłonnościach pedofilskich”.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 czerwca 2019 o 20:06 przez jatoja
Budowlaniec założył konto na Instagramie, żeby udowodnić córce, że to nic trudnego - nawet nie marzył o takich rezultatach
Bycie instagramowym influencerem to przecież nic trudnego. Pozujesz do zdjęć, starasz się wyglądać w miarę dobrze, potem wrzucasz swoje fotografie do sieci, dodając do nich jakiś inspirujący tekst, który najczęściej jest totalnie pozbawiony znaczenia. Potem rozsiadasz się wygodnie w fotelu i patrzysz, jak cyferki na twoim koncie rosną, a twoja popularność szybuje do góry. 

Jeśli kiedykolwiek próbowaliście zrobić taką karierę, to pewnie powiecie, że to co napisaliśmy wyżej to same bzdury. Zdobywanie popularności to nie bułka z masłem i na ogół trzeba się nieźle natrudzić, aby dojść do momentu, w którym obserwujący już sami zaczynają przybywać. Jeśli zgadzasz się z tym, to musisz poznać Omara, znanego na Instagramie, jako @justaconstructionguy. Kochający mąż i ojciec, budowlaniec i wschodząca gwiazda mediów społecznościowych. 

Omar założył swoje konto 3 maja tego roku po tym, jak jego córka objaśniła mu zasady, na jakich funkcjonuje serwis i powiedziała mu czym zajmują się tzw. influencerzy. Kiedy dziecko mówilo, jaki to ciężki kawałek chleba, ojciec tylko parsknął i powiedział, że to nic trudnego, że nawet on mógłby to robić - i tak to właśnie wszystko się zaczęło. 

Obecnie Omar ma już niemal 550 tys. obserwujących, a każdego jego zdjęcie jest robi furorę. Budowlaniec dostał już nawet pierwsze propozycje współpracy i został poproszony o machanie flagą startową na wyścigach Nascar, których jest wielkim fanem. 

Co takiego jednak zrobił Omar, aby zasłużyć sobie na tak wielkie uznanie? Nic nadzwyczajnego. Jego konto na początku było zwykłą parodią i karykaturą tego, co można oglądać na innych profilach. Potem jednak zaczęło robić się poważnie i wszyscy fani budowlańca zaczęli się o niego martwić. W komentarzach często możemy natknąć się na apele zaniepokojonych obserwatorów, którzy proszą Omara, aby ten nigdy się nie zmieniał i aby woda sodowa nie poszła mu do głowy. 

My również trzymamy kciuki, aby tak się nie stało i aby popularność go nie zniszczyła. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 czerwca 2019 o 18:06 przez e-wonsz
Gra Harry Potter w stylu Pokemon Go za kilka dni wychodzi na smartfony - kiedy każdy z nas będzie mógł pograć?
Pamiętacie jeszcze grę Pokemon Go i ogromną popularność, jaką zdobyła w kilka dni po premierze? Cała idea polegała na tym, aby chodzić po mieście i łapać wirtualne stworki za pomocą aplikacji. Cały pomysł miał sens i tylko od wykonania zależało, jakim hitem okaże się produkcja. Niestety studio odpowiedzialne za Pokemon Go zawiodło na całej linii. Tytuł w pierwszych dniach był prawie niegrywalny, bo twórcy nie przygotowali się na aż tak dużą liczbę chętnych, a było ich kilkanaście milionów na całym świecie. 

Serwery nie dawały rady, nie dało się zalogować i gra cały czas wyskakiwała z jakimiś błędami. Po prostu istny koszmar, z którego nie dało się czerpać zabawy. Nic więc dziwnego, że zdecydowana większość graczy bardzo szybko porzuciła marzenia o zostaniu mistrzem Pokemon. Studio Niantic postanowiło podejść do tematu po raz drugi i uderzyć w inną grupę docelową - fanów powieści i filmów z serii Harry Potter. 

Za kilka dni będzie miała miejsce światowa premiera gry Harry Potter: Wizards Unite. Powinna ona zadebiutować w jednym czasie na całym świecie, na wszystkich platformach (Android, iOS). Cała idea polega na tym, że Ministerstwo Magii wyznaczyło nas do ważnego zadania. Mamy posprzątać cały bałagan na świecie i nie dopuścić do tego, aby Mugole dowiedzieli się o istnieniu czarów. 

Na swojej drodze będziemy spotykać zarówno pułapki, jak i potwory, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć. Będziemy musieli m.in. naśladować charakterystyczne ruchy różdżki na ekranie smartfona, aby rzucać zaklęcia. W sieci dostępnych już jest wiele poradników, ponieważ niektórzy mieli wcześniejszy dostęp do tytułu i już nieco sobie go ograli. 

Premiera gry zapowiedziana została na najbliższy piątek 21 czerwca. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 czerwca 2019 o 19:06 przez e-wonsz
Nikt z nas nie przeżył jeszcze takich upałów! W Polsce będzie 40 stopni! ŻAR poleje się z nieba!
Jeśli myślicie, że upały zostawiły nas na dobre, to musicie przygotować się na naprawdę czarny scenariusz. Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych już zapowiedziało nową falę gorąca. Trudno w to uwierzyć, ale za kilka dni w Polsce temperatura może sięgać 40 stopni C.

To może być być najgorętszy czerwiec od ponad 200 lat historii pomiarów. Po ostatniej fali upałów musimy szykować się na kolejne uderzenie skwaru.

Z nowych prognoz wynika, że podmuch powietrza o temperaturze 45 stopni C dostanie się na kontynent europejski znad Afryki Północnej. 26 czerwca dotrze do Niemiec, a dzień później pod jego wpływem znajdzie się Polska. 
I zacznie się piekło
Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych już zapowiedziało ekstremalne uderzenie gorąca w naszym kraju. 27 czerwca w woj. lubuskim i wielkopolskim temperatura ma sięgnąć 40 stopni C. w cieniu. Jeśli takie przewidywania się sprawdzą, padnie zanotowany dla tego miesiąca rekord temperatur z 1811 roku.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 czerwca 2019 o 19:06 przez Defdef
To on znalazł ciało Kristinki w lesie.

– Nie zapomnę tego przerażającego widoku – mówi nam pan Robert (53 l.) ze Świdnicy na Dolnym Śląsku. Do tej pory jest roztrzęsiony. To on i jego żona Bogusia przypadkiem natknęli się na zwłoki zamordowanej Krystinki (†10 l.). Do zagajnika, gdzie morderca porzucił ciało, przyjechali pierwszy raz w życiu. Choć mężczyzna nie chciał wracać do tego traumatycznego przeżycia, to zdecydował się pojechać z Faktem jeszcze raz do miejsca kaźni.

 

– Żona poszła pierwsza z pieskiem. Nie zdążyłem się obrócić, a ona przerażona wybiegła z tego zagajnika. Krzyczała: "Idź zobacz. Może to tylko manekin" – opowiada nasz rozmówca. Kilka sekund później jego oczom ukazał się przerażający widok.

Wezwali policję, byli w szoku

– W rowie leżało ciało. Było ubrane w zakrwawioną koszulkę. Nie miało spodni, a zsiniałe nogi były rozchylone. Nie widziałem twarzy, bo głowa była wywinięta do tyłu. Wtedy nie docierało do mnie, że to dziecko – z trudem wyznaje pan Robert.

Para wezwała policję. Kilka minut później w miejscu zbrodni zjawiło się kilkudziesięciu policjantów.

– Jeden z nich powiedział, że to dziewczynka z sąsiedniej wsi, która zaginęła. Nogi się pode mną ugięły– rozpacza pan Robert.

Zarówno on jak i jego żona mają status świadków w sprawie. Oboje odpowiadali już na pytania prokuratora. Kolejny raz przesłuchiwani będą w czasie procesu.

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 czerwca 2019 o 19:06 przez Defdef
Więźniowie chcieli go zabić! Morderca Kristiny pod szczególną opieką!
Jakub A. - zabójca 10-letniej Kristiny z Mrowin został osadzony w areszcie. Po tym, jak współwięźniowie grozili mu śmiercią, został przewieziony do innej placówki i dostał monitorowaną, jednoosobową celę.

We wtorek sąd w Świdnicy orzekł trzymiesięczny areszt dla sprawcy zbrodni w Mrowinach, 22-letniego Jakuba A. Mężczyzna został umieszczony w areszcie w tym samym mieście. Osadzeni tam kryminaliści nie przywitali go ciepło - pod jego adresem posypały się groźby śmierci. 

Jeszcze tego samego dnia podjęto decyzję o zmianie placówki. Jakub A. dostał status więźnia niebezpiecznego i osadzono go w jednoosobowej celi.

Wczoraj komisja penitencjarna zadecydowała o tym, żeby mężczyźnie nadać status tzw. więźnia niebezpiecznego. W chwili obecnej Jakub A. osadzony jest w jednym z zakładów karnych przystosowanych do przebywania w nim tej kategorii więźniów - powiedziała w środę ppłk Elżbieta Krakowska, rzeczniczka Dyrektora Generalnego Służby Więziennej.

Morderca Kristiny osadzony jest w celi jednoosobowej, całodobowo monitorowanej i sprawdzanej przez funkcjonariuszy więziennych częściej niż inne. Jego ruch po placówce ograniczony jest do minimum i zawsze odbywa się w obstawie.

Spacery odbywają się w specjalnie wyznaczonym miejscu, pod wzmocnionym nadzorem - powiedziała Krakowska.

Jakub A. ma zapewniony dostęp do psychologa, lekarza i wychowawcy. 
Więcej: https://www.planeta.pl/Wiadomosci/Polska/jakub-a-ze-statutem-wieznia-niebezpiecznego-trafil-do-innej-placowki
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 czerwca 2019 o 18:06 przez Defdef
Następna